Interpelacja w sprawie niekorzystnych dla budżetu państwa rozstrzygnięć przetargowych dotyczących prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej SA
Szanowny Panie Ministrze! Po raz kolejny opinia publiczna ze zdziwieniem przyjmuje działania resortu, mimo że kieruje pan nim ledwie kilka miesięcy. Najpierw - jak doniosła prasa - sprzedał pan znaczący majątek skarbu państwa zagranicznej firmie, w której wcześniej pan pracował. Później były inne szokujące przedsięwzięcia i teraz na światło dzienne wychodzi mocno zastanawiające rozstrzygnięcie przez Ministerstwo Skarbu Państwa przetargu na doradztwo przy prywatyzowaniu Telekomunikacji Polskiej. Przetarg rozstrzygnięty został na korzyść konsorcjum, które przedstawiło ofertę techniczną gorszą od dwóch innych konkurentów. Z finansowego zaś punktu widzenia zwycięzca złożył także ofertę droższą aż o 15 mln dolarów (bagatela, panie ministrze, prawda? - bo to dla pana tylko pół biliona zł). Być może dla pana szastanie pieniędzmi z budżetu nie stanowi większego problemu. Dla mnie tak, bo do pilnowania interesów Polski zobowiązali mnie wyborcy. Proszę o odpowiedź - precyzyjną i jasną - dlaczego oferta gorsza zarówno w kategoriach technicznych, jak i finansowych jest w pana oczach lepsza. Jakie kryteria zaważyły, że przy tej największej prywatyzacji w Polsce - czy, jak podaje prasa, największej w całej Europie Wschodniej - zlekceważono aż 15 mln dolarów, które mogłyby pozostać w budżecie, który pod obecnymi niefrasobliwymi rządami jest wciąż bardziej pusty? Poseł Jerzy Wenderlich Warszawa, dnia 4 marca 1998 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dostosowania sieci telefonii stacjonarnej Telekomunikacji Polskiej SA do nowego podziału administracyjnego kraju
- Odpowiedź na interpelację w sprawie braku środków na realizację zadań w lecznictwie podstawowym
- Interpelacja w sprawie patologicznej prywatyzacji w branży spirytusowej i drożdżowej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie polityki podatkowej w składach celnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji krajowych plantatorów tytoniu