Interpelacja w sprawie utrudnień w otrzymywaniu kredytów przez studentów
Weszliśmy już w drugi rok akademicki, w którym studenci mogą ubiegać się o kredyty bankowe w celu kontynuowania studiów. Dla wielu z nich kredyt miał być podstawą do utrzymania na studiach, w mieście, które nie jest ich rodzinnym. Podczas moich spotkań ze studentami okazało się, że są oni rozgoryczeni niemożliwością otrzymania stosowanej kwoty kredytu oraz utrudnieniami, jakie napotykają w bankach, szczególnie w PKP BP. Gdy w grudniu 1999 r. ogłoszono zasady obowiązujące w tym roku, wielu ubiegających się o kredyt studentów zostało zaskoczonych. Zamiast obiecanego podwyższenia kwoty kredytu, obniżono górną granicę dochodów rodziny w przeliczeniu na jednego członka do 550 zł brutto. Studenci podkreślają, że proces przyznawania kredytów wydłuża się z winy banków. Na otrzymanie pieniędzy mogą więc liczyć dopiero na początku marca albo później. Przyspieszenie otrzymania kredytu bez znajomości jest wręcz niemożliwe. Z czego więc mają żyć przez sześć miesięcy, jeśli pieniądze z pożyczki dostaną trzy miesiące przed końcem roku akademickiego. Przepisy bankowe na ten temat nic nie mówią. Innym zjawiskiem negatywnym, wprowadzanym przez banki z zaskoczenia, jest zwiększenie liczby poręczycieli z dwóch do trzech (Kielce, Sandomierz). O tym utrudnieniu ubiegający się o kredyt studenci dowiadują się w momencie, w którym mieli podpisać umowę. Aby ostatecznie ją zawrzeć, ilość biurokratycznych formalności wymagających załatwienia wymaga wizyty w banku po sześć, siedem razy. Dość często dokumenty o przyznanych kredytach nie są właściwie zabezpieczone, np. umieszczane są w kartonowych pudełkach. Zdarza się, że niektóre giną i studenci zmuszeni są dostarczać nowe. Ponadto podkreślają, że w bankach obsługiwani są jako klienci drugiej kategorii. Stąd moje propozycje i zapytania do pana ministra: 1. Przepisy określające granicę dochodów rodziny w przeliczeniu na jednego członka, na każdy rok akademicki powinny być znane już na koniec roku akademickiego, a nie np. pod koniec roku kalendarzowego. Czy istnieje taka możliwość? 2. Z czego ma utrzymywać się student, jeśli na przyznanie kredytu musi często czekać ponad trzy miesiące? 3. Czy MEN w oparciu o dotychczasowe spostrzeżenia nie powinien wspólnie z Ministerstwem Finansów ujednolicić przepisy bankowe w zakresie przyznawania kredytów dla studentów? Z poważaniem Poseł Andrzej Słomski Kielce, dnia 3 lutego 2000 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wniosków prokuratorskich wynikających z raportów NIK z lat 1997 i 1998 dotyczących Żyrardowskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego ˝Polmos˝ w Żyrardowie
- Interpelacja w sprawie odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy osób prowadzących działalność gospodarczą
- Odpowiedź na interpelację w sprawie procedur udzielania pomocy z funduszy strukturalnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie pozbawienia wypłat pieniężnych spadkobierców osób uprawnionych zmarłych przed 12 kwietnia 1997 r., a spełniających wymogi objęcia ich rekompensatą
- Interpelacja w sprawie nieodpłatnego przekazywania majątku skarbu państwa dla NSZZ ˝Solidarność˝ w Elblągu