Interpelacja w sprawie kształtowania polityki gospodarczej i ponoszenia odpowiedzialności za decyzje gospodarcze
Szanowny Panie Premierze! Przedstawiając niniejszą interpelację pragnę uzyskać opinię pana premiera o konkretnym przedstawionym przypadku oraz odpowiedź na proste pozornie pytanie - kto kształtuje politykę gospodarczą rządu i kto ponosi odpowiedzialność za decyzje w zakresie polityki gospodarczej nawet wobec pojedynczych podmiotów. Oto 24 marca 1998 r. w oparciu o zgłoszoną do mnie prośbę o interwencję wystąpiłem do pana ministra gospodarki, pytając o przyczyny odwołania zawieszenia stawki celnej na półfabrykaty do produkcji nici przy jednoczesnym obniżeniu cła na nici importowane. Istotą zapytania było to, że w Łodzi powstała - za aprobatą władz, oparta na kapitale angielskim fabryka nici, która deklarowała ich produkcję w kraju z importowanych półfabrykatów i której sens egzystencji przekreśliły decyzje celne. Inwestycja ta ukończona została zgodnie z projektem, dała zatrudnienie kilkuset pracownikom, co zmniejszyło bezrobocie, wszelako wskutek zmiany taryfy celnej stała się praktycznie nieopłacalna. Sprawa była o tyle istotna, że firma COATS jest importerem 80% przędz sprowadzanych do kraju. W odpowiedzi z dnia 11 maja (więc rażąco opóźnionej wobec wymogów ustawy) uzyskałem zapewnienie przeanalizowania sprawy z zadziwiającym stwierdzeniem, że przedmiotowa firma jest jedyną, która jest zainteresowana obniżką stawki (co każe argument ten traktować jako przeszkodę w załatwieniu wniosku) oraz jeszcze bardziej zaskakującym wyjaśnieniem obniżenia stawki celnej na gotowe nici, które wynikać miało z faktu, że ˝produkcja krajowa nie zabezpiecza potrzeb przemysłu konfekcyjnego˝. Od tego czasu nie zostałem poinformowany o wynikach analiz, uzyskałem natomiast informację, że w roku bieżącym stawkę celną na import przędzy zmniejszono z 15,4% do 14,3%. W tym stanie rzeczy zwróciłem się do firmy COATS z prośbą o informację na temat kontaktów z resortem gospodarki. Ku swemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że wniosek złożony przez firmę 23 marca 1998 r. nie spotkał się z żadną odpowiedzą, co wytłumaczono brakiem obowiązku udzielania odpowiedzi na podobne wystąpienia. Jeśli tak rzeczywiście rzecz się miała - uważam to za skandal. Starając się zrozumieć istotę rzeczy - zadałem pytanie o konsekwencje gospodarcze, jakie poniosła firma COATS w wyniku zmian w polityce celnej. Ilustruje ten problem załączony materiał.*) Jednocześnie dowiedziałem się, że wnikliwa analiza problemu prowadzić może do konkluzji, że pozostali producenci krajowi produkują nici niskiej lub średniej jakości. Firma COATS opierała zawsze swą produkcję na przędzach importowanych z Azji, które pozwalają na produkcję nici najwyższego gatunku, jedynych, które są możliwe do wykorzystania w niektórych rodzajach produkcji konfekcyjnej. Nici innych krajowych producentów wymogów takich nie spełniają. W praktyce niektórzy producenci importują gotowe nici chińskie - tańsze dzięki niskiej stawce na gotowy produkt, istnieje także zjawisko importu, w którym rażąco zaniżana jest cena importowanych nici. W tym stanie rzeczy sens brytyjskiej inwestycji w Łodzi został zniwelowany, bez istotnego pożytku dla państwa, ze szkodą dla inwestora i jego opinii o polskiej polityce gospodarczej, ze szkodą nadto dla rynku pracy w Łodzi. Ze sprawą tą zetknąłem się przypadkiem, uzyskałem przedstawione argumenty drogą żmudnych dociekań, jako że nie czuję się specjalistą w tej branży, wszelako poczucie bezsensu opisanych procedur jest dość oczywiste. Nie wykluczam, że w sprawie mogą być inne argumenty, nie miałem jednak okazji ich poznać, gdyż moje zapytanie najzwyczajniej zlekceważono, co być może jest elementem stylu korespondencji resortu z klientami i innymi zainteresowanymi sprawą, nawet posłami. Na obecnym etapie moje wnioski są następujące. Inwestor zagraniczny, który uruchomił produkcję zgodnie z wcześniejszym projektem nie jest przedmiotem zaintersowania i gotowości władz do pomocy w rozwijaniu korzystnej produkcji. Polityka celna zniechęca do produkcji na terenie kraju, skoro gotowy produkt jest tańszy w imporcie od surowców i półfabrykatów. Jeśli przedmiotem szczególnej ochrony są produkty z krajów UE i CEFTY, to stwierdzić trzeba, że polityka celna nie różnicująca stawek gotowych produktów z Azji - przeczy temu priorytetowi. Jeśli natomiast prawdą jest tolerowanie importu gotowych nici po zaniżonych cenach, nawet w stosunku do cen kraju producenta, to trudno mówić o jakiejkolwiek polityce gospodarczej. Mam przekonanie, że przedstawiona sprawa może być uznana za drobną. Suma jednak elementów, na które natrafiłem - każe postawić pytania ogólne - o sens rozstrzygnięć, kontrolę ich efektywności oraz odpowiedzialność za ewentualne szkody gospodarcze i polityczne. Poseł Marek Markiewicz Łódź, dnia 28 stycznia 1999 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie uznania woj. zachodniopomorskiego za obszar objęty klęską suszy, która miała miejsce w okresie wiosennego wzrostu i wegetacji roślin
- Interpelacja w sprawie nieprawidłowości w postępowaniach karnych i związanych z tym przedawnień karalności, na przykładzie Prokuratury Okręgowej w Kielcach oraz wydziałów karnych sądów rejonowych w Warszawie - ponowna
- Interpelacja w sprawie zadośćuczynienia osobom pokrzywdzonym w stanie wojennym
- Interpelacja w sprawie możliwości wzrostu wynagrodzeń funkcjonariuszy Policji w 2000 r.
- Interpelacja w sprawie przebiegu wschodniej obwodnicy Warszawy